jestem tu, w moim kolejnym rozdziale życia. nie przygotowałam się do niego wystarczająco dobrze, nie byłam na niego gotowa. nie potrafię odkreślić wszystkiego czym byłam do wczoraj, grubą czarną kreską i budować siebie od nowa, zaczynać od początku. brakuję we mnie radości, więcej u mnie smutku, tego co boli i wypełnia mnie całą łzami.
wobec całego świata moja postawa jest bierna, dostosowuje się do przypadków losów. paniczny lęk przed możliwością niekochania mnie i brak chęci wskrzeszenia jakiegokolwiek działania powoduję, że spadam ciągle po równi pochyłej. a przecież jest to co najważniejsze we mnie, w moim życiu. jestem zbyt dumna albo słaba, żeby walczyć o wszytko.
nie umiem walczyć.
niegdy nie czułam tego spokoju i bezpieczeństwa, gdy leżymy przed telewizorem i oglądamy film.
wiosna w Kornwalii podobno przychodzi najpóźniej w całej Anglii.
zostaw komentarz